...

środa, 27 grudnia 2017

Na krawędzi (2017)...


Kryminał z najwyższej półki napędzany zbrodnią, niebezpieczeństwem, pożądaniem i adrenaliną, w którym reżyser zbudował trzymającą w napięciu historię o przyciąganiu się ze sobą dwóch biegunów. Ona i on. Kobieta-rajdowiec i gangster. Urodzeni kochankowie. Na krawędzi to opowieść o miłości pomiędzy Bibi i Gino wymieszana z brutalnym światem przestępczym i skrywaną przez głównego bohatera tajemnicą.
[opis dystrybutora]



Na krawędzi to film o miłości. O miłości niezwykłej i rzadko spotykanej, bo takiej, która jest jedna jedyna na całe życie. O miłości tak silnej, że nic i nikt nie jest w stanie jej rozłączyć. Gdybyście wzięli teraz Hymn o miłości z 1. Listu do Koryntian św. Pawła, to uczucie, które łączy dwójkę bohaterów filmu, idealnie się w ten Hymn wpisuje. I co z tego, skoro (wydawać by się mogło) scenariusz pisany jest przez życie. A w życiu nigdy nie jest aż tak pięknie. Piękny książę, a w tym przypadku diler samochodowy, okazuje się być zwykłym gangsterem. Kilka złych decyzji, może tę miłość w każdym momencie rozdzielić, choćby nie wiem jak bardzo była mocna. Nie możemy liczyć na dobrą wróżkę, która sfrunie z nieba i przyjdzie nam na ratunek w najbardziej odpowiednim momencie.



Film podzielony mamy na trzy części. Każda z nich opowiada tę samą historię niejako z innej perspektywy. Niejako, bo jednak historia cały czas pędzi do przodu. Tyle, że raz opowiadana jest z perspektywy Gigi, a następnie z perspektywy Bibi. Pierwszą część możemy uznać za mocne kino akcji/kryminalne. Są szybkie samochody, brutalne zbrodnie, pościgi policyjne, a do tego wszystkiego tajemnica skrywana przez Gino. Druga część, ta opowiedziana przez Bibi, już zaczyna coraz bardziej przypominać romans, a z biegiem czasu zmieniać się nawet w melodramat. Nie zmienia to faktu, że film niemal cały czas trzyma w napięciu. A gdyby go skrócić o jakieś 20-30 minut, byłby wręcz idealny.



POWINIENEŚ OBEJRZEĆ JEŚLI:
- szukasz filmu na wieczór dla siebie i swojej dziewczyny/chłopaka - oboje powinniście wyjść z kina zadowoleni
- masz ochotę na nieco ambitniejsze kino niż np. Jumanji
- planujesz napad na bank, a masz akurat dziewczynę, którą bardzo kochasz i której nie chcesz stracić ;)


OCENA: 7/10


FILM OBEJRZANY DZIĘKI UPRZEJMOŚCI HAGI FILM


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz